12 dni anime - #12 - o tym, jak wpadłam w pułapkę

Tak naprawdę nie jestem zwykłym człowiekiem, ponieważ mam supermoce. Niestety, wszystkie są praktycznie całkowicie nieprzydatne, a ponieważ ...

Tak naprawdę nie jestem zwykłym człowiekiem, ponieważ mam supermoce. Niestety, wszystkie są praktycznie całkowicie nieprzydatne, a ponieważ nie jestem nawet szczególnie atrakcyjna, w X-Men pojawiłabym się jako noga trupa zabitego przez Sentinele, żeby było więcej w statystyce.


Jedną z moich supermocy jest rozróżnianie płci postaci w anime i mangach. To dość ciężkie zadanie, ponieważ przy tak uproszczonej grafice twórcy po prostu rysują dziewczynę i nazywają ją chłopakiem i odwrotnie. Stąd rozeznanie się jest bardzo trudne i wielu wpada w pułapkę (z angielskiego trap) - mnie się to zazwyczaj nie zdarza.


Ale całkiem niedawno, a dokładnie w połowie listopada, przekonałam się, że nie mogę być zbyt pewna siebie. Obejrzałam wtedy kilka zaległych odcinków Hackadoll The Animation - krótkometrażowej serii o mobilnej aplikacji z newsami, oczywiście personifikowanej jako śliczne dziewczyny. Głównymi bohaterkami są trzy z nich. Jedynka to typowa główna bohaterka, pełna entuzjazmu i gotowa do ciężkiej pracy, ale bardzo głupia. Dwójka jest najbardziej kobieca, duże cycki i fajny tyłek, oraz najstarsza, przez co przyjmuje trochę matczyną rolę. Według ideologii neopogańskich, dziewicy i matce powinna partnerować starucha. I Trójka faktycznie zachowuje się jak zmęczona babcia - jest leniwa i na nic nie ma energii, mimo najmłodszego wyglądu.


No właśnie - myślałam, że płaska klatka piersiowa oznacza, że jest loli, bo przecież i ma długie włosy, i nosi dość odsłaniające ciuchy i była już w seksownych strojach i pozach. A tymczasem, w odcinku szóstym, dowiadujemy się, że to tak naprawdę był chłopiec - w dodatku wszystkie pozostałe Hackadolle wiedziały, to nie była żadna tajemnica, po prostu nigdy wcześniej nie było to istotne.


W tym konkretnym odcinku staje się to jednak ważne, ponieważ system został zawirusowany, i pojawiają się anomalie w ciałach Hackadolli - Jedynka ma świdry zamiast rąk, Dwójka silnik odrzutowy w miejscu nóg, a Zero, ich przełożonej, wyrasta samolot w miejscu korpusu. Trójka natomiast traci tylko ptaszka, więc po krótkim kryzysie, zostaje samotnie wysłany do dzisiejszej roboty, ponieważ jako jedyny wygląda akceptowalnie. Na okazję stania się tymczasowo dziewczynką nawet zakłada sukienkę i rozkochuje w sobie bogatego, ale samotnego panicza.


Jak na ironię mamy więc odcinek, w którym prawdziwą płeć jednego z bohaterów poznajemy gdy się ona zmienia, przynajmniej fizycznie - bo Trójka trochę narzeka na udawanie dziewczyny, ale nigdy przy chłopcu, który do samego końca nie wiedział i bardzo go zasmuciło odejście ukochanej. Natomiast anatomia Trójki i pozostałych wróciła do normy pod koniec odcinka i nigdy więcej jej temat nie wrócił. Bo i po co.



Niniejsza notka należy do serii Dwunastu Dni Anime - chińskobajkowego odliczania do świąt poprzez powolne podsumowywanie roku. Tutaj blog największego propagatora akcji i wyjaśnienie zasad.

Podobne:

0 komentarzy