czwartek, 22 grudnia 2016

12 dni anime - #4 - Animu żółw

Nowa ekranizacja Jojo's Bizarre Adventure okazała się zaskakującym hitem w 2012 i 2013 roku. Niestety, jej kontynuacji czegoś zabrakło - animowane Stardust Crusaders głównie rozczarowywało. A kiedy zekranizowanie czwartej części nie była do końca pewne, cierpliwość wiernych fanów nagrodzono.


Nie mam pojęcia co konkretnie nie grało w Stardust Crusaders - zwłaszcza, że to przecież zawsze była najpopularniejsza część. Mnie osobiście uwierało tempo - poświęcanie dwóch-trzech odcinków na historyjkę, która powinna zająć jeden to stanowczy overkill. Absolutna wierność mandze okazała się zgubna. Dobrze się stało, że odczekano prawie rok z Diamond is Unbreakable, oraz wymieniono spory kawał ekipy - w tym projektanta postaci, na panią o delikatniejszym stylu. Wymieniono też, niestety, aktorów głosowych, na co nadal jestem obrażona, bo dupkowaty głos Hiroshiego Kamiyi (Yato-Noragami, Levi - Attack on Titan) w grze fantastycznie pasował do Rohana Kishibe, Takahiro Sakurai (Shirokuma - Shirokuma Cafe, Jafar - Magi) brzmi zawsze tak samo i nigdy jak najgorszy buc, którym Rohan jest.

No więc tak się stało, że pominęłam drugą serię Stardust Crusaders - kiedyś do niej wrócę, ale póki co manga jest lepsza i nawet mam ją, dzięki Allegro Alertowi Otajka, na stoliku nocnym trzymam. Pominęłam i zabrałam się za pierwszy odcinek najnowszego Jojo i, damn, już na samym początku przypomnieli mi, czemu Josuke to mój ulubiony Jojo. Jaki jest niesamowicie miły, grzeczny i altruistyczny. Jak ratuje żółwia, którego się przecież boi, przed bandziorami. Aż sobie tego ratowanego żółwia ustawiłam na lock screen w pracy:

Dwanaście Dni Anime to chińskobajkowe odliczanie do Świąt, służące też jako subiektywne podsumowanie mijającego roku. Tutaj link do Googlowej tabelki organizującej tegoroczną akcję w świecie anglojęzycznym, tutaj opis akcji, również po angielsku.

POWIĄZANE

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.