Świnie w mediach [25] - Tonkatsu DJ Agetarou

  Agetarou to młody Japończyk, który za dnia pomaga w rodzinnym biznesie - restauracji z tonkatsu, prowadzonej przez ojca - a w nocy stara...

 
Agetarou to młody Japończyk, który za dnia pomaga w rodzinnym biznesie - restauracji z tonkatsu, prowadzonej przez ojca - a w nocy stara się zostać DJ-em. A że tonkatsu to smażone na głębokim oleju kotlety z wieprzowiny, świnki w serii również się pojawiają.

Na sam początek mamy Agetarou próbującego zdobyć fundusze na ten taki DJ-ski sprzęt, mikser czy coś.
Oczywiście nie obędzie się bez tradycyjnej świnki-skarbonki. Zauważcie również logo na jego czapce - jest rzadko widoczne, bo zazwyczaj zasłania je daszek!
Kiedy udaje mu się zdobyć potrzebny sprzęt, Agetarou urządza imprezkę dla swoich przyjaciół, a że jest bardzo utalentowany, fantastycznie się bawią!
Agetarou z siostrą i plecami ojca, który właśnie wychodzi na zaplecze.
Jak widać na laptopie właściciela sklepu z płytami - restauracja ma nawet naklejki z logo!
Ponieważ anime opiera się na analogiach między kulinariami i DJką, Agetarou nawet zaproszony przez dziennikarza do baru z ALKOHOLEM w końcu sprowadza rozmowę do świń.
Styl rysunku w serii jest dość niedbały, zapewne żeby imitować sztukę undergroundową, więcnawet logo na czapce się zmienia. Powyżej wersja z poprawnie zapisaną nazwą restauracji...
Czasem jednak wygląda tak...
A gdy przez chwilę przestaniecie patrzeć na tego przystojnego Koreańczyka i przyjrzycie się czapce w jego dłoni, zobaczycie świnię już nawet niepodobną do niczego.
Rodzina Agetarou ma świnkę przy telewizorze - być może skarbonkę, być może zwykły bibelot.
A DJ Oily, nauczyciel Agetarou, wpadł na pomysł rozdawania wszystkim gościom na ich wspólnej imprezie kostki smalcu, jest bowiem fanem tłuszczu i głównie nim się żywi.
Zazwyczaj tego nie robię, bo wprawdzie jem mięso, ale nie jest ono urocze, ale tym razem zrobię wyjątek - na koniec tata Agetarou z kawałem wieprzowiny, którą później przerobi na pyszniutkie kotleciki!

Podobne:

0 komentarzy