12 Dni Anime #5 - Starość nie radość

Gatunek Magical Girls kojarzy się albo z infantylnymi historyjkami dla małych dziewczynek, albo z ultrakrwawymi dekonstrukcjami , gdzie te...

Gatunek Magical Girls kojarzy się albo z infantylnymi historyjkami dla małych dziewczynek, albo z ultrakrwawymi dekonstrukcjami, gdzie te infantylne, małe dziewczynki są brutalnie mordowane lub molestowane i jest to tak bardzo dorosłe i nie dla dzieci. Tymczasem to anime dla dzieci, poza przypominaniem o odrabianiu lekcji i pomaganiu mamie, przedstawiają tematy nad wyraz dojrzałe - ale przecież nieobce dzieciom.

Nie jest to nowy trend, już w Ojamajo Doremi, słodkiej serii o słodkich czarownicach, mieliśmy poronienia, rozwody, rasizm - rzeczy, z którymi dzieci się stykają, ale o których nikt nie chce z nimi rozmawiać, bo to zbyt trudne. Młodsza, siostrzana seria, Precure, to wszystko o czym myślicie na hasło Magical Girls - kontynuacja trendu stworzonego przez Sailor Moon. Czyli śliczne transformacje, falbanki, walka z potworami, a także reklama zabawek i zachęcanie dzieci do czynienia dobra. Bardzo lubię anime dla dzieci, ponieważ są szczere, nieironiczne i niewymuszone. Tak, czasem żenują uproszczeniami i morałami, ale to mnie, a nie ja jestem grupą docelową.
Hugtto! Precure nie patyczkuje się z widzem od początku. Pokazuje na przykład jak ciężko jest, gdy wszystko, co możemy robić, to kibicować komuś, ale takie kibicowanie tylko szkodzi. Pokazuje, że rodzenie za pomocą cesarskiego cięcia nie jest gorsze, że dzidziusie są słodziutkie, ale wymagają dobrej opieki i miewają swoje humory, oraz że androidy śnią o elektrycznych gitarach.
Prawdziwym ewenementem był jednak odcinek 29, opowiadający o starości. Dziewczyny idą w nim odwiedzić babcię Hany, głównej bohaterki. Babcia mieszka sama od kiedy dziadek umarł i nadal prowadzi sklep z tradycyjnymi słodyczami, który razem z nim zakładała w młodości. Niestety, pomimo starań, nie radzi sobie już tak dobrze - niektóre czynności wymagają mnóstwa siły i odporności. Babcia się przemęcza, trafia do szpitala i tam ze smutkiem dochodzi do wniosku, że nie staje się młodsza. Oczywiście wszystko dobrze się kończy, babcia wraca do zdrowia i zdobywa pomoc zaprzyjaźnionej sąsiadki - ale refleksje nad wiekiem i tęsknota za martwym dziadkiem pozostają nadal żywe.

Dwanaście Dni Anime to chińskobajkowe odliczanie do Świąt, służące też jako subiektywne podsumowanie mijającego roku.

Podobne:

0 komentarzy