Świnie w mediach [14] - Ant-man

 Jak już wspominałam, ostatnio oglądałam Ant-mana , jestem więc teraz na bieżąco z MCU i mogę nawet iść do kina na to słynne Starcie Cywil...

 Jak już wspominałam, ostatnio oglądałam Ant-mana, jestem więc teraz na bieżąco z MCU i mogę nawet iść do kina na to słynne Starcie Cywilne. Oglądanie filmów w domu ma tę zaletę nad kinem, że mogę sobie w każdej chwili zatrzymać i połapać screeny. Albo poprzewijać gdy wyjdzie rozmazany (a w aktorskich zawsze coś się rozmyje!).

W pewnym momencie, pod koniec filmu, tytułowy bohater i jego przeciwnik pomniejszają się i walczą w zwyczajnym pokoju. W którym, oczywiście, jest dużo różnych przedmiotów, więc i mebelek (komoda? niska półeczka? Nie mam pojęcia.) ze świnką się znajdzie.

Jeśli się przyjrzycie, zobaczycie też Florka z Małej Syrenki Disneya!

Niestety, przeciwnik Ant-mana ma lasery i bezlitośnie ostrzeliwuje nimi głównego bohatera...

...nie patrząc w ogóle co niszczy!


Niestety, krucha świnka-skarbonka stała za blisko brzegu.

Zostaje więc bezlitośnie zniszczona.

Po prawej na dole: ostatni widok na szczątki świnki. Czy ktokolwiek ma wątpliwości, że ten burak z laserami to najgorszy człowiek jaki pojawił się w filmach Marvela? Czy ktokolwiek ma wątpliwości, że zasłużył na bolesną i okrutną śmierć? Nie wydaje mi się!

Podobne:

0 komentarzy