Plastic Nee-san

Jakiś czas temu internety zasypała spora ilość totalnie porąbanych gifów z jednego anime. Właśnie je obejrzałam i mam jedno zastrzeż...


Jakiś czas temu internety zasypała spora ilość totalnie porąbanych gifów z jednego anime. Właśnie je obejrzałam i mam jedno zastrzeżenie - gify owe nawet w połowie nie oddają szaleństwa tej serii, są bowiem krótkie i brakuje im dźwięku. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak głośno się śmiałam!


Nee-san, Okappa i Maki-Maki to trzy członkinie szkolnego klubu modelarskiego. Ta pierwsza to typowa kretynka w głównej roli, ta druga to typowa Straszna Dziewczyna, a ta trzecia myśli głównie o chłopakach i swojej nieszczęśliwej miłości. W dwunastu dwuminutowych odcinkach ciężko bardziej kogoś scharakteryzować, zwłaszcza, że pojawia się też i kilka innych postaci - między innymi ten słynny chłopak, który rozrywa na sobie ubranie samym napięciem mięśni.


Bez kozery przyznam, że to jest właśnie to, po co oglądam animacje. W końcu narysowanie konia w biegu czy strzelających ubraniem młodych ludzi kosztuje tyle samo przy tej samej ilości klatek. Gdyby chciano nakręcić wersję aktorską, potrzebna by była duża ilość efektów specjalnych, które muszą dużo kosztować, żeby się dobrze komponować z całością. W tym siła i potęga animacji!


Zróbcie sobie przysługę i obejrzyjcie. To niecałe pół godziny, a frajdy jest co niemiara. Największym problemem tego anime jest jego krótkość, bo CHCE SIĘ WIĘCEJ HALO JAPONIO WIĘCEJ PROSZĘ. A, no i po wszystkim obejrzyjcie jeszcze raz czołówkę - piosenka jest ładna, a i z animacji więcej zrozumiecie.


Podobne:

14 komentarzy

  1. Ja w przypadku tego pana zastanawiałam się, czy to nie jest jakaś przeróbka, ale jednak nie... naprawdę ktoś stworzył taką animację... O.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, Japończycy stworzyli też dużo lepsze rzeczy, kiedyś o którychś napiszę ;)

      Usuń
  2. Tak, zdecydowanie jest za krótkie xD Podobał mi się epizod z koszem i tenisem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ta tłuściutka dziewczyna zafiksowana na pięknie to świetna postać :D

      Usuń
  3. O, jak dwuminutowe, to może się skuszę :D Nie trawię głupot w dużym stężeniu, I mean, czegoś, co ma być tylko i wyłącznie śmieszne, ale w takiej ilości może przejdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miewam problem ze zbyt długimi głupotkami, dlatego uważam, że ta seria jest właśnie idealna :)

      Usuń
  4. W takim razie chyba też się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Doooooobra.... zachęciłaś mnie.
    Ale zrobię to BEZ męża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedny mąż, tyle straci!
      W sumie, może i lepiej dla niego ;)

      Usuń
  6. No zszokowana jestem, ale nie tak bardzo jak myślałam. Chciałabym zadać tylko jedno pytanie: Czy to anime ma jakąkolwiek fabułę? Czy polega jedynie na swojej "zajebistości"? ^^ Z chęcią obejrzę, pół godziny mnie nie zbawi ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nah, fabuła nie zmieściłaby się, chyba kosztem żartów. To ma tylko i wyłącznie bawić :)

      Usuń
  7. HAHA. Tego mi było trzeba! przy 8 matmach w tygodniu i 5 fizykach to jest idealne na odstresowanie od wektorów, funkcji i innych fizycznych dziadostw. xD
    Bardzo ładny blog. na pewno będę odwiedzała. ^u^

    OdpowiedzUsuń
  8. Tobie też wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Freddie'go! Niech jego muzyka żyje jeszcze dłuuugo w naszej świadomości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się fajne. Zabiorę się za to~ Pozdrawiam, Nana^^

    OdpowiedzUsuń