Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 marca 2026

Tomie

Rok 2008 był to dziwny rok, gdy mieliśmy dość Clampa na polskim rynku, a JPF obiecywał nam wydanie Appleseeda i Uzumaki. Ten pierwszy w końcu nigdy nie wyszedł, a na najsłynniejszy tytuł Junjiego Ito musieliśmy poczekać jeszcze trzy lata - byłam tak spragniona, że poleciałam do sklepu od razu w dniu premiery. Gdy więc ukazały się jeszcze trzy mangi tego pana, a w końcu wydawnictwo zapowiedziało całą serię mu poświęconą, zaczęłam płakać z radości. I płaczę tak po trochu do dziś. Nadal z radości.

środa, 12 września 2018

Dziewczyny z Ruin

Bardzo lubię krótkie historie. Trudno coś dobrze opowiedzieć na limitowanej przestrzeni, wymaga to skrótów i domyślania się - więc mam dużo więcej satysfakcji, gdy się uda. Wśród fanów mangi moje upodobanie raczej jest dość niepopularne, jednak króluje przywiązanie do postaci i chęć poznawania ich dalszych losów. Co samo w sobie nie jest złe, ale jednak potem prowadzi do takich wynaturzeń jak Dragon Ball Z czy to co się wyrabiało w Naruto przez ostatnie trzydzieści lat.

czwartek, 2 sierpnia 2018

Kyomu Senshi Miroku


Odkrywanie starszych anime na nowo zazwyczaj sprawia mi dużo radości. Niektóre rzeczy jednak powinny pozostać pogrzebane.

piątek, 2 marca 2018

Lucky Star

Dotychczas nie oglądałam żadnego anime ponownie, zawsze szkoda mi było czasu. Może scenę czy kilka, żeby sobie przypomnieć, ale tak to nawet Teekyuu nigdy nie obejrzałam w całości i kolejności ponownie, czasem tylko jakiś odcinek czy pięć włączę.

piątek, 5 stycznia 2018

Moje ulubione anime: Justice League Action

Nie potrafię pisać o rzeczach, które bezwarunkowo kocham, wszędzie muszę znaleźć choć kilka wad, rys, niedoskonałości. Dziewczyny z Lemurilii, gdy spotkałyśmy się w IRLu na ostatnim Animatsuri, mówiły, że to dobrze tak nie podchodzić bezkrytycznie do niczego, ale to właśnie blokowało mnie od dawna przed pisaniem o kreskówce którą adoruję. Dziś więc opowiem Wam o niej w samych subiektywnych superlatywach, zapewniając o moim zachwycie.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Soreyuke! Uchuu Senkan Yamamoto Yohko OVA

Mam doskonałą pamięć do bezużytecznych szczegółów, dzięki czemu kojarzę i mogę rozmawiać o dużo więcej anime, niż kiedykolwiek widziałam. I w sumie do niczego więcej mi się to nie przydaje. Dlatego gdy kupiłam jakiś stary numer Dengeki Animation Magazine i nie kojarzyłam panny z okładki, natychmiast musiałam dowiedzieć się, kto to taki! Nie, spis na Wikipedii nie jest dokładny, styl przypominający trochę Yasuomiego Umetsu też był fałszywym tropem - ale w końcu mi się udało!