Świnie w mediach [17] - Vividred Operation

O Vividredzie rozpisywałam się już wcześniej, nawet dość sporo - zarówno  o pierwszym odcinku  jak i  o całej serii . W dużym skrócie to ...


O Vividredzie rozpisywałam się już wcześniej, nawet dość sporo - zarówno o pierwszym odcinku jak i o całej serii. W dużym skrócie to seria magical girls tylko z bardzo zaawansowaną technologią zamiast magii, w myśl zasady, że odpowiednio rozwinięte elektroniczne zabawki są nieodróżnialne od magii. A, no i jeszcze jest kompletnie nie adresowana do dzieci, bo nie zawiera morałów, za to dużo fanserwisu z nieletnimi, zwłaszcza ich pupami - nic dziwnego, to ta sama ekipa co stworzyła Strike Witches.



Tym razem nic mądrego nie powiem o świniach w tym anime, ponieważ jest to tylko maskotka w dwóch ujęciach, kompletnie w tle. Tak się przynajmniej miło złożyło, że jest w tle dwóch bohaterek, które najbardziej polubiłam - powyżej Wakaba, honorowa chłopczyca-sportsmenka. Poniżej Himawari, aspołeczny nerd, fanka prądu i elektrowni. Przez fanów w czasach emisji była nazywana Pissbottle-chan, ponieważ doprowadziła swoje hikikomori zapędy do logicznego stopnia niechodzenia do toalety.

Ale chyba najbardziej znana, dziwaczna szczególnie bez kontekstu, jest scena z krukiem zjadającym dziewczynkę. Jeśli nawet nie słyszeliście o Vividredzie, to i tak pewnie gdzieś ją już widzieliście. To albo jedną z licznych rysowanych pup.

Podobne:

0 komentarzy