wtorek, 8 grudnia 2015

Military!

No więc taka sytuacja, nie, jesteś zwykłym japońskim nastolatkiem, prawda, chłopcem w wieku szkolnym, jak większość głównych bohaterów anime, wyglądasz przeciętnie, mieszkasz niby z ojcem ale tak naprawdę sam, bo ojciec pracownik biurowy, ciężko pracuje a potem gdzieś się szlaja, prawda, typowy ojciec, nie. No więc siedzisz sobie w domu, bo nie masz żadnych zainteresowań ani przyjaciół, w końcu jesteś bohaterem anime, w dodatku komediowego, więc istniejesz tylko jaki prosty konstrukt do żartów z reprezentowanego stereotypu, nie osobowość z krwi i kości, ciężko, ale bywa i tak, siedzisz sobie więc i nagle PRZEZ ŚCIANĘ WPADA CZOŁG I WYSKAKUJE Z NIEGO SŁODKA MANGOWA DZIEWCZYNKA I GROZI CI KARABINEM

piątek, 16 października 2015

Pierwsze wrażenia: dzieci co tańczą

Coś dużo tańczenia w tym sezonie! Nie, żebym narzekała, bo Brave Beats (lub ブレイブビーツ), od twórców Tribe Cool Crew to bardzo przyjemna propozycja dla dzieci lub zdziecinniałych dorosłych.

Lub takich koneserów dobrej animacji i layoutów jak ja, oczywiście.

poniedziałek, 12 października 2015

Jesień 2015; krótkometrażówki

Mam wrażenie, że może nie co sezon, ale miarowo wzrasta ilość krótszych serii. Ich odcinki stają się też dłuższe, z dwóch-czterech do nawet dziesięciu minut. To dobrze, bardzo dobrze, również dla samych Japończyków, którzy mogą sobie coś takiego pooglądać na telefonie w podróży - sama oglądałam Copihana czy Higepiyo na moim beznadziejnym telefonie. Jeśli kiedyś zdobędę lepszy, może wrócę do takiego oglądania.

 Tymczasem sprawdziłam dla Was (tak, dla Was, nie, że po prostu lubię!) większość emitowanych w tym sezonie krótkometrażówek. Tytany w Podstawówce i Diabolik Lovers mają jednak już na tyle długie odcinki, że może obczaję je na spokojnie i osobno, zobaczymy.

piątek, 9 października 2015

Pierwsze Wrażenia: Kolorowi chłopcy co prawie nie tańczą

Dance with Devils naprawdę mnie zaskoczyło - to znowu reverse haremówka i znowu oryginalny projekt, a nie adaptacja (aczkolwiek gra jest już w produkcji), znowu zupełnie niespodziewane śpiewy, ale to wszystko jakoś tak... nie boli? Nie żenuje?
Może dlatego, że za scenariusz odpowiada Tomoko Konparu, prawdziwa weteranka, która zajmowała się też Kamigami no Asobi, UtaPri, Super Seishun Brothers, UtaKoi, Kimi ni Todoke, a razem z reżyserką dziś opisywanego anime - Ao Haru Ride. Brain's Base jest też studiem, które zrobiło sporo niekoniecznie mądrych, za to dobrze wyglądających adaptacji różnych rzeczy, więc i graficznie jest lepiej niż z ostatnimi chłopcami, nawet paskudna jakość wideo od Funimation tego nie popsuła.

środa, 7 października 2015

Pierwsze wrażenia: kolorowi chłopcy co tańczą

Anime znane pod tytułem High School Star Musical, lub STARMYU, lub Koukou Hoshi Kageki, albo nawet ハイスクールスター・ミュージカル. O czym jest? Well, o szkole średniej dla chłopców, gdzie się tańczy, śpiewa i gra na instrumentach. Oczywiście nie mogliśmy dostać normalnej szkoły/akademii muzycznej, wszystko jest znowu o idolach.

Ale ta konkretna bajka NIE jest oparta na żadnej grze (jak UtaPri) czy książce (jak Shounen Hollywood), tylko jest produktem oryginalnym, świeżym i dziewiczym! Pewnie dlatego ma taką tanią animację i jest tak wtórna.

wtorek, 15 września 2015

Pierwsze Wrażenia: One Punch Man

HAHA TEGO SIĘ NIE SPODZIEWALIŚCIE: oto pierwsze wrażenia przed zapowiedziami sezonu, i to nie z byle czego, ale z jednej z najbardziej wyczekiwanych adaptacji! Hitowa manga będzie publikowana w Polsce już od grudnia przez JPF, a tej jesieni, od października, obejrzymy sobie anime, którego pierwszy odcinek pojawił się na Niconico już na początku września!
Niestety, jak to ze streamami bywa, jakość obrazu jest beznadziejna, a, spoiler - to anime ma naprawdę świetną animację. Jeśli więc przekonam Was do oglądania, zaczekajcie na właściwą emisję w dobrej jakości, warto!

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Twoje ulubione anime ssie: Higurashi no Naku Koro ni

Witajcie w nowej serii notek! Już od dawna chciałam zmierzyć się z powszechnie lubianymi lub uznawanymi za klasyki anime. Długo szukałam nazwy dla tej serii: "przereklamowane anime" byłoby zbyt negatywne, "kultowe anime" - zbyt pozytywne. Zdecydowałam się więc pojechać po bandzie i, w dodatku do negatywności, jeszcze Was poobrażać!

Ale to jedynie tania kontrowersja, bowiem nie zamierzam za wszelką cenę zjeżdżać rzeczy tylko dlatego, że są popularne. Nie, będę się pastwić za konkretne elementy, które musiałam wytrzymać podczas seansu. A czasem nawet może coś pochwalę, bo, spoiler - Higurashi jest całkiem niezłym animo.

czwartek, 16 lipca 2015

Cotygodniowy Biuletyn Kulturowy #9

Zmieniłabym już dawno tytuł tej serii na "nieregularny" czy coś w tym stylu, ale a) nie rymuje się, b) staram się zaklinać rzeczywistość i może kiedyś jednak uda mi się regularnie publikować. Na razie prawie udaje mi się przynajmniej raz w tygodniu, co już jest niezłym wynikiem, a i mój tekst do Arigato tym razem oddałam na czas, YAY BRAWO NATALKO!


Tymczasem nowy sezon animu w toku, więc oglądałam głównie nowe anime, żeby o nich napisać i przestrzec przed złem i szatanem lub zwrócić uwagę na pomijalne a miłe rzeczy. No i się ponabijać.

wtorek, 14 lipca 2015

Pierwsze wrażenia: Gate: Thus the JSDF Fought There!

Ile znacie anime, w których policja lub wojsko naprawdę coś robią, a nie służą jako mięso armatnie dla dzieciaka z supermocami lub idioci w tle dla dzieciaka-geniusza? Bo ja to niewiele. Mimo że mój ukochany dziadek był żołnierzem, daleka jestem od gloryfikacji armii, ale irytuje mnie też gdy w fikcji przedstawia się ją zawsze jako pełną niekompetentnych i/lub skorumpowanych idiotów - no heloł, oni przeszli treningi i szkolenia, jasne, że nie poradzą na lasery z oczu, ale przynajmniej dajcie im ewakuować cywili!

 Ta bajka jest o tym, jakie japońskie wojsko jest świetne i jak wymiata. O, przepraszam, siły samoobrony, wyrzekamy się wojny, ale tej z ludźmi, orków z innego wymiaru będziemy klepać, hehe. I elfki też, po tyłku.

środa, 8 lipca 2015

Pierwsze wrażenia: Jitsu wa Watashi wa

Ach, pamiętam jak narzekałam że Funimation jest gorsze niż Hitler jakby to było wczoraj, a to było już ponad tydzień temu! Niestety, jak zwykle miałam rację i nie simulcastowali jeszcze ani jednej bajki z tych, które obiecali simulcastować, dostajemy je dopiero kilka dni po Japonii. A ponieważ streaming praktycznie zabił fasubbing, możemy tylko czekać lub uczyć się japońskiego.

Ale przynajmniej wreszcie wyszło trochę bajek, więc dziś mogę Wam przedstawić: best love story ever told! No bo tak, mamy głupka, który spotyka kretynkę, a potem do haremu dołączają i inne tępe dziewczyny i mamy BANDĘ IDIOTÓW ROBIĄCĄ DURNE MINY!!11 Najlepszy typ anime~