niedziela, 5 maja 2013
Attack on Titan
No przecież nie "Shingeki no Kyojin", nie jestem jakimś łibusem, żeby używać japońskich tytułów! Znane też jako "Eotena Onslaught", jeśli nie macie honoru i oglądacie suby od Commie.
Manga, na podstawie której powstała opisywana seria, jest bardzo popularna i bardzo brzydka. I podobno bardzo dobra.
Manga, na podstawie której powstała opisywana seria, jest bardzo popularna i bardzo brzydka. I podobno bardzo dobra.
środa, 1 maja 2013
Majestic Prince
Jesteśmy już prawie w połowie sezonu wiosennego, więc chyba pora, żeby zacząć o nim pisać, prawda? Lepiej późno niż wcale, w ogóle się nie spóźniłam, tylko świadomie przeczekałam, i tak dalej i tak dalej.
Na pierwszy ogień pójdzie więc Ginga Kikoutai Majestic Prince!
czwartek, 28 lutego 2013
Heartcatch Precure
Tak naprawdę nie zamierzam oglądać innych serii Precure. To jednak nie dla mnie - są infantylne, przeciętne graficznie, służą reklamie zabawek, na które nawet gdybym nie była za stara, to i tak mogłabym je najwyżej sprowadzać za ciężką kasę. To anime zrobione z myślą tylko i wyłącznie o młodych Japonkach, aby sprzedać gadżety i przy okazji przemycić dobry dla dzieci morał.
Ale z czystej ciekawości chciałam sprawdzić tę słynną Najlepszą Serię Precure. Jest inna od pozostałych dzięki unikalnemu stylowi graficznemu, który, oczywiście, nie każdemu może przypasować. Jest też najpopularniejszą wśród fanów wersją - nie wiem, czy słusznie, bo nie widziałam pozostałych, ale to, co reprezentuje samą sobą jest zadowalające. Wszelkie dziecinności i głupotki wszakże nie zostaną jako takie odebrane przez grupę docelową.
środa, 27 lutego 2013
Oglądajcie Love Live
Pierwsza notka na nowym blogu, trochę się denerwuję.
Love Live! School Idol Project wzięło mnie z zaskoczenia. Nie lubię przemysłu produkującego idolki, nie lubię anime go promujących. Są ładne i miłe, ale propagują rodzaj współczesnego niewolnictwa, które powinno czym prędzej umrzeć.
środa, 30 stycznia 2013
Amnesia
Kolejna reverse-haremówka, czyli ona jedna, ich kilku, a wszyscy młodzi i piękni. Nawet nie miałam nadziei, że będzie to coś dobrego, bo serie tego typu są najwyżej niezłe, więc nie miało co mnie zawieść.
Przeciętny przedstawiciel gatunku, ładny graficznie z bardzo śmiesznymi oczyma i designami postaci. Wszystko to, czego można się było spodziewać.
Przeciętny przedstawiciel gatunku, ładny graficznie z bardzo śmiesznymi oczyma i designami postaci. Wszystko to, czego można się było spodziewać.
poniedziałek, 28 stycznia 2013
GJ-bu
Dawno nie miałam poczucia aż tak zmarnowanego czasu. W tym anime nic nie ma - napięcia, fabuły, akcji, ciekawych postaci, nawet żadnych ciekawych udziwnień ani słodyczy, ładnej animacji czy rysunków czy wręcz przeciwnie, koszmarnych karykatur czy rozjechanych oczu, z których można by się pośmiać. Jeśli przy śmiechu jesteśmy, to humoru też tu nie ma, ale i dramatu brak. Takie wielgachne, puste nic.
Wiem, że narzekałam, że Tamako Market i Vividred Operation też nie są ciekawe - ale tam przynajmniej jest śmieszny ptasior i zbliżenia na pupy. Tutaj nawet nie ma czegoś takiego. Obrazek powyżej podsumowuje całość tego anime.
piątek, 25 stycznia 2013
Vividred Operation
Tyłki dziewczynek: animacja. Twórcy Strike Witches prezentują nowy, oryginalny projekt. No, nie tak oryginalny, bo znów walczące dziewczynki ze zbliżeniami na ich pośladki.
czwartek, 24 stycznia 2013
Tamako Market
No to zaczęłam ten nowy sezon, kolejnym moeshitem od KyoAni, o którym nie bardzo chce mi się pisać. Ten odcinek był jak woda, nijaki i łatwo przyswajalny, ale w pewnych warunkach mogący przynosić ulgę. Takie porządnie zrobione nic.
piątek, 18 stycznia 2013
Chuunibyou Demo Koi ga Shitai
Kyoto Animation to jedno z najgorszych studiów tworzących anime. To oni są odpowiedzialni za wszechobecne moebloby i głupie melodramaty. Wiedzą, co się sprzedaje, tworzą więc wpływowe serie o niczym. K-on i Hyouka były nudne i głupie, ale i tak wszyscy je oglądali z zachwytem. Wzruszające sceny w Kanonie, Clannadzie i Airze mogłyby być zastąpione wielkim napisem "A TERAZ PŁACZCIE" i ludzie nadal uznawaliby je za najbardziej poruszające i głębokie dzieła japońskiej sztuki animacji. A z Nurse Witch Komugi-chan mam prywatny beef.
sobota, 12 stycznia 2013
Zima 2013 - serie krótkometrażowe
Lubię krótkometrażowe anime. Oczywiście, że ciężko wśród nich znaleźć coś naprawdę dobrego, ale to tak samo jak z tymi o dwudziestominutowych odcinkach. Za to gdy już się wygrzebie perełkę pokroju Kogepana, Nyanpire czy Ebichu, można bardzo szybko zapoznać się z całym materiałem i żadna chwila nie będzie zmarnowana, nie napotkamy nawet najmniejszego wypełniacza, tylko dużo dobrej zabawy.
Wszystkie tagi
12 dni anime
animacja
anime
artbook
biuletyn
komiks
kromki żywota doczesnego
krótkie formy
landszaft adnotacyjny oficyny
listy
magical girls
manga
meta
narzekanie
OMG mamo jestem w gazecie
pierwsze wrażenia
porady
porno
potencjalnie interesujące ciekawostki
powieści historyczne są najlepsze
recenzja
starsze anime
świnie w mediach
tubki
twoje ulubione anime ssie
ulubieni artyści sstefanii
vidya gaemz
zapowiedzi








