piątek, 2 marca 2018

Lucky Star

Dotychczas nie oglądałam żadnego anime ponownie, zawsze szkoda mi było czasu. Może scenę czy kilka, żeby sobie przypomnieć, ale tak to nawet Teekyuu nigdy nie obejrzałam w całości i kolejności ponownie, czasem tylko jakiś odcinek czy pięć włączę.

poniedziałek, 19 lutego 2018

Na główkę czyli czego się boję


Spacerowałam sobie ostatnio po Empiku w Kielcach, sprawdzając nowości i szukając sobie prezentu na urodziny. Grzebiąc w biografiach przypomniałam sobie, że jeszcze w liceum przeczytałam monografię Królowej Marysieńki Sobieskej autorstwa Boya-Żeleńskiego. Nie pamiętałam o tym ani w 2010 gdy uzupełniałam profil na Biblionetce, ani w 2014, gdy zarejestrowałam się na Goodreads. Mało co też z samej książki pamiętam, choć nadal wiek jak była wydana i jaką miała strukturę. I wtedy zrozumiałam wreszcie podłoże mojego lęku przed zaczynaniem nowych rzeczy i zbyt szybkim ich kończeniem.

piątek, 5 stycznia 2018

Moje ulubione anime: Justice League Action

Nie potrafię pisać o rzeczach, które bezwarunkowo kocham, wszędzie muszę znaleźć choć kilka wad, rys, niedoskonałości. Dziewczyny z Lemurilii, gdy spotkałyśmy się w IRLu na ostatnim Animatsuri, mówiły, że to dobrze tak nie podchodzić bezkrytycznie do niczego, ale to właśnie blokowało mnie od dawna przed pisaniem o kreskówce którą adoruję. Dziś więc opowiem Wam o niej w samych subiektywnych superlatywach, zapewniając o moim zachwycie.

niedziela, 31 grudnia 2017

Rok 2017


Za chwilę wchodzimy w 2018, Piccolo w lodówce już się chłodzi, igły z choinki ogłaszają niepodległość. Zanim jednak ogłuchniemy od fajerwerków i Sylwestra z Polsatem, warto choćby luźno podsumować mijający rok. Zapraszam więc na garść wspominkowych notatek przeglądających wielce produktywne sposoby na jakie spędzałam czas wolny w 2017.

środa, 22 listopada 2017

Codwutygodniowy Biuletyn Kulturowy #19

Tak naprawdę niniejszy Biuletyn powinien mieć numerek gdzieś około 23 - mniej więcej tyle z nich zaczęłam, ale nigdy nie skończyłam pisać. Nie będę się jednak bawić w sztuczne nabijanie cyferek, za to zrobię Biuletyn - potwora Frankensteina, z łatkami i kawałkami nigdy niepublikowanych, za to nadal ważnych dla mnie wniosków i spostrzeżeń. Niektóre są tak vintage, że mają aż rok. A następny już będzie świeży. Obiecuję.

poniedziałek, 6 listopada 2017

Anime Jesień 2017 - pierwsze wrażenia 2: powrót pierwszych wrażeń


Firma, w której pracuję, właśnie wystartowała z polską wersją strony, komiks, na który czekałam całe życie wreszcie przyszedł i jest cudowny, ale z kolei DVD z moją ulubioną kreskówką opóźnili o cały miesiąc. Nie wiem, jaka w tym jest życiowa nauczka, nie zastanawiam się nawet, bo pora na kolejną porcję notatek z najnowszych anime!

poniedziałek, 23 października 2017

Anime jesień 2017 - Pierwsze Wrażenia


Tak, w końcu znalazłam czas, żeby rzucić okiem na jakieś dwadzieścia z czterdziestu nowych anime w tym sezonie. Poniżej piszę o ośmiu. Zasady takie jak zwykle - oglądam aż towarzysząca mi osoba nie może wytrzymać bólu i cierpienia; wtedy przełączam na następne. Warto mieć takie towarzystwo kogoś z gustem, doświadczeniem życiowym i godnością osobistą - ja bowiem cierpię na deficyt wszystkich trzech.

niedziela, 8 października 2017

Anime Jesień 2017 - zapowiedzi


Nadszedł wreszcie ten czas - nowy sezon, nowe przygody! Przyznam, od kilku miesięcy nie tykałam anime, wliczając w to wszystko z sezonu letniego. Służy mi, nie powiem - no i mogę opowiadać straszną historię, jak to True Tears zniechęciło mnie do całego medium. Ale to tylko tymczasowe, obiecuję, niniejszy blogasek jest przecież moim zapisem wzlotów i upadków zainteresowania chińską bajką. A nowości i kontynuacje ulubieńców to znakomity czas - tym razem tylko 42 serie, lecim z tym koksem, Droga Młodzieży!

niedziela, 2 lipca 2017

Anime Lato 2017 - zapowiedzi


Jak przez mgłę pamiętam czasy, gdy wychodziło maksimum 30 anime na sezon, wliczając serie dla małych dzieci i krótkometrażówki, a zapowiedzi pisałam w jeden, może dwa dni. Dziś mamy 44 anime z pominięciem tych dziecięcych, sequele podsumowuję w większości NO, SEQUEL TEGO CZEGOŚ CO NIE WIDZIAŁAM, LOL, a i tak ledwo się wyrabiam. Albo się nie wyrabiam. Ale jestem, pod ogromną presją od kiedy Dream Universe, najpopularniejszy polski blog z najlepszymi zapowiedziami anime, się zamknął. Pozostańcie ze mną!

środa, 17 maja 2017

Starsze anime: o tych kilku OAVkach

Jedną z najpiękniejszych rzeczy w blogowaniu jest brak jakichkolwiek ograniczeń w długości tekstu. Nadal jednak czułabym się głupio publikując tylko jeden-dwa akapity jako całość, dlatego dziś będzie o tych paru losowych starociach na kasety wideo.