czwartek, 6 czerwca 2013

Code: Breaker

Obejrzyj Code:Breaker, mówili. Manga jest dobra, mówili. Dużo akcji i walk, mówili.Silna główna bohaterka, mówili.
 Rozczarowania bolą.

środa, 29 maja 2013

Hataraku Maou-sama!

A dzisiaj, tak dla odmiany, napiszę o dobrym anime, co mi tam.

Oto seria o tym, jak pewien Hitler Mrokoloko (nie wiem, jak powiedzieć "dark lord" po polsku, więc znajomi poradzili mi tak) pracował w sieciowej restauracji.

niedziela, 19 maja 2013

Dansai Bunri no Crime Edge

Fryzjerskie anime erotyczne!

 
Chciałabym żartować, serio. Twórcy jednak chyba nie chcieli, bo dawno nie widziałam czegoś tak głupiego, co traktuje siebie tak poważnie.

wtorek, 14 maja 2013

Zettai Bouen Leviathan

Japonia zrobi słodkie dziewczynki ze wszystkiego - ta prosta prawda jest chyba nadal zbyt rzadko powtarzana, bo wciąż istnieją ludzie, który się temu dziwią. 


  Dziś więc przyjrzymy się serii o Lewiatanie, Bahamucie i Jormungandrze

niedziela, 5 maja 2013

Attack on Titan

No przecież nie "Shingeki no Kyojin", nie jestem jakimś łibusem, żeby używać japońskich tytułów! Znane też jako "Eotena Onslaught", jeśli nie macie honoru i oglądacie suby od Commie. 

 
 Manga, na podstawie której powstała opisywana seria, jest bardzo popularna i bardzo brzydka. I podobno bardzo dobra.

środa, 1 maja 2013

Majestic Prince

Jesteśmy już prawie w połowie sezonu wiosennego, więc chyba pora, żeby zacząć o nim pisać, prawda? Lepiej późno niż wcale, w ogóle się nie spóźniłam, tylko świadomie przeczekałam, i tak dalej i tak dalej.

Na pierwszy ogień pójdzie więc Ginga Kikoutai Majestic Prince!

czwartek, 28 lutego 2013

Heartcatch Precure

Tak naprawdę nie zamierzam oglądać innych serii Precure. To jednak nie dla mnie - są infantylne, przeciętne graficznie, służą reklamie zabawek, na które nawet gdybym nie była za stara, to i tak mogłabym je najwyżej sprowadzać za ciężką kasę. To anime zrobione z myślą tylko i wyłącznie o młodych Japonkach, aby sprzedać gadżety i przy okazji przemycić dobry dla dzieci morał.


Ale z czystej ciekawości chciałam sprawdzić tę słynną Najlepszą Serię Precure. Jest inna od pozostałych dzięki unikalnemu stylowi graficznemu, który, oczywiście, nie każdemu może przypasować. Jest też najpopularniejszą wśród fanów wersją - nie wiem, czy słusznie, bo nie widziałam pozostałych, ale to, co reprezentuje samą sobą jest zadowalające. Wszelkie dziecinności i głupotki wszakże nie zostaną jako takie odebrane przez grupę docelową.

środa, 27 lutego 2013

Oglądajcie Love Live

Pierwsza notka na nowym blogu, trochę się denerwuję.
Love Live! School Idol Project wzięło mnie z zaskoczenia. Nie lubię przemysłu produkującego idolki, nie lubię anime go promujących. Są ładne i miłe, ale propagują rodzaj współczesnego niewolnictwa, które powinno czym prędzej umrzeć.

Tymczasem Love Live jest... inne. Lepsze. Również sympatyczne i pełne ładnych i "zwykłych" dziewczyn, ale jednocześnie tak jakby ma duszę. Dlatego opowiem Wam pierwszy odcinek.

środa, 30 stycznia 2013

Amnesia

Kolejna reverse-haremówka, czyli ona jedna, ich kilku, a wszyscy młodzi i piękni. Nawet nie miałam nadziei, że będzie to coś dobrego, bo serie tego typu są najwyżej niezłe, więc nie miało co mnie zawieść.





Przeciętny przedstawiciel gatunku, ładny graficznie z bardzo śmiesznymi oczyma i designami postaci. Wszystko to, czego można się było spodziewać.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

GJ-bu

Dawno nie miałam poczucia aż tak zmarnowanego czasu. W tym anime nic nie ma - napięcia, fabuły, akcji, ciekawych postaci, nawet żadnych ciekawych udziwnień ani słodyczy, ładnej animacji czy rysunków czy wręcz przeciwnie, koszmarnych karykatur czy rozjechanych oczu, z których można by się pośmiać. Jeśli przy śmiechu jesteśmy, to humoru też tu nie ma, ale i dramatu brak. Takie wielgachne, puste nic.
  Wiem, że narzekałam, że Tamako Market i Vividred Operation też nie są ciekawe - ale tam przynajmniej jest śmieszny ptasior i zbliżenia na pupy. Tutaj nawet nie ma czegoś takiego. Obrazek powyżej podsumowuje całość tego anime.