Pierwsze Wrażenia: Ore no Nounai Sentakushi ga, Gakuen Love Comedy wo Zenryoku de Jama Shiteiru

Oczywiście, że ten tytuł też skopiowałam. Można go skrócić do NouKome i przetłumaczyć jako Moja Umysłowa Moc Wielokrotnego Wyboru Całkowic...

Oczywiście, że ten tytuł też skopiowałam. Można go skrócić do NouKome i przetłumaczyć jako Moja Umysłowa Moc Wielokrotnego Wyboru Całkowicie Niszczy Mi Szkolną Komedię Romantyczną.

 A pod tym intrygującym i zachęcającym do ziewania oglądania tytułem kryje się kolejna haremówka. Tym razem nieco inna, bo bohater nie ma supermocy, tylko jest psychicznie chory. Tragiczne!

 Oto Kanade, który wydaje się normalnym nastolatkiem - nie ma charakteru ani zainteresowań, jest zwyczajnym licealistą, który podnieca się porzuconym na placu zabaw pisemkiem dla dorosłych.

Niestety, tutaj przekonujemy się o jego niezwykłej mocy, a raczej przekleństwie. Otóż od czasu do czasu, zupełnie losowo, pojawia się w jego głowie głos, który każe wybierać jedną z dwóch opcji. Jak się później przekonamy, zawsze obie są durne, ale jedna trochę mniej. Więc tak naprawdę tajemniczy mężczyzna w głowie chłopca zmusza go do nieobyczajnego zachowania i postępowania według własnych planów. Jeśli bowiem Kanade nie pospieszy się z wyborem, doznaje ostrego bólu głowy i wszędzie widzi wypisane obie opcje.
Właśnie tak wyobrażam sobie głosy w głowie schizofrenika - nieprzyjazne, niezrozumiałe, zmuszające do absurdalnych zachowań.

Po czołówce mamy kawałek programu telewizyjnego, w którym mądre głowy opowiadają, jak to wybory kształtują nasze życie. Potem demonstrują to na przykładzie znanych wynalazców i postaci historycznych, jak to ich wybory zmieniały losy świata w różnym stopniu.
Oczywiście, że musiałam to zilustrować Zhuge Liangiem i tym co wyrabiał w Bitwie o Czerwone Klify. Don't h8 me, m8!

Kolejna tragedia w życiu chorego chłopca - stara i brzydka sąsiadka go codziennie molestuje. Bo jej przypomina świętej pamięci męża. Ach te wyzwolone Japonki, które mogą sobie bić i molestować facetów do woli!~

Tymczasem w szkole: oto pierwsza członkini haremu. Stara się być czymś pomiędzy Rei Ayanami i Haruhi Suzumiyą, ale kończy się na tym, że wszyscy postrzegają ją jako dziwaczkę gadającą głupoty. Nawet widzowie.

A oto druga laska, tym razem w typie energicznej i przygłupiej. Jest córką prezesa firmy farmaceutycznej i byłej idolki, więc przynosi do szkoły kosmetyki, żeby młodzież wypróbowała.

I mamy superśmieszną scenę jak to rano dolała mamie środka na potencję do śniadania.

Tymczasem bohatera co jakiś czas atakują i nie dają spokoju te durne wybory. No więc ten posłusznie biega po sali na gołą klatę i się drze, bo tego wymagał od niego głos.

Akurat wchodzi nauczycielka, naturalnie typ loli lubiącej słodycze, wyglądającej na podstawówkę. Na szczęście w prywatnej rozmowie okazuje się, że wie o problemach Kanade i puszcza mu to płazem. Czemu nie wysłała go przynajmniej do psychologa?
LOL NIE WIEM A CZEMU JEST MAŁĄ DZIEWCZYNKĄ

Po szkole molestowania przez sąsiadkę ciąg dalszy. Tym razem chłopak może wybrać pomiędzy powiedzeniem "przytul mnie mocno", a "przytul mnie mocno i pozwól się ogarnąć najdzikszym instynktom". Hehe, stara baba dobierająca się do młodego chłopaka, takie śmiechowe~
Na szczęście tylko na uścisku, za to o niedźwiedziej sile, się kończy.

No i ostatni wybór odcinka: czy chcesz żeby z nieba spadła Molestująca Sąsiadka, czy ładna dziewczyna?

Wybór jest oczywisty. Dziewczyna pokazuje bohaterowi swoje majtusie i obiecuje, że mu pomoże.

PODSUMOWANIE:

Tragiczna historia chłopca dotkniętego schizofrenią. Dlaczego się nie leczy? Czy uda mu się być zaakceptowanym przez otoczenie? Dlaczego wszyscy poza nauczycielką odwracają się od jego problemów, omijając go? Dlaczego w tym świecie nie ma psychiatrów? Dlaczego nie ma też policji, która zaaresztowałaby kobietę molestującą nieletniego?
Tyle pytań!
Nie liczę, że dostanę na nie odpowiedź. No ale przynajmniej majtki są. I dziewczyny ładne.
Kurczę, podobało mi się.

Podobne:

9 komentarzy

  1. ,,który wydaje się normalnym nastolatkiem - nie ma charakteru ani zainteresowań" - no właśnie, tak bardzo w sedno trafiasz :C To takie smutne.
    Hm, jak czytam, to nie wydaje się aż tak strasznie złe, może pojadą w stronę tych zaburzeń psychicznych... Uahahahaha, nie wierzę, że to napisałam, to przecież jasne, że nie, liczy się harem. Dziwaczki gadające głupoty nie są takie złe.
    Kosmetyki? Co? Konsultantka? Co? Młodzież wypróbowująca kosmetyki? Co? O_O Biznes się kręci. Ten realizm zaskoczył mnie bardziej niż nauczycielka loli, te to się już widywało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mówię, że dziwaczki są złe, to jeden z moich ulubionych typów postaci, tylko no, dziewczyna wyraźnie celowała w prezentowanie zupełnie innego typu, tylko jej nie wyszło :)
      Oj tak, w anime loli-nauczycielki to prawie codzienność xD

      Usuń
  2. "Moja Umysłowa Moc Wielokrotnego Wyboru Całkowicie Niszczy Mi Szkolną Komedię Romantyczną"
    Czy przypadkiem fraza "wielokrotny wybór" nie jest przypisana do sytuacji, gdzie ma się od wuja odpowiedzi i trzeba wybrać wszystkie poprawne? Tutaj prędzej byłoby "wielokrotnych/ciągłych wyborów".
    Doszukuję się sensu w tytułach haremówek. Gorzej ze mną.
    [/offtop]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie oczekiwałam, że będzie przynajmniej więcej niż dwie opcje. W grach przeważnie są co najmniej trzy - miła, chamska i neutralna/bezsensowna. Tu wszystkie są po prostu durne :|

      Usuń
  3. Myślałam, że będzie niesmacznie, a wyszło na dość przyjemnie z dużą dozą second hand embarassment. Biere!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Second-hand embarassment, tego określenia szukałam, sto procent racji!

      Usuń
  4. Ej to jest głupie i tak bardzo randomowe że aż dobre :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? W życiu bym się nie domyśliła z samego opisu, że może być aż tak przyjemne!

      Usuń
    2. Oglądam dalej i jestem zaskoczony, bo w inteligentny sposób korzystaja ze wszelkich klisz jakie znam i je wyśmiewają :D

      Usuń